wtorek, 10 marca 2015

Rozdział 1

- Ciociu już schodzę no nie krzycz już - Odpowiedziałam cioci która darła się na całe gardło.
Tak dziś pierwszy dzień w nowej prywatnej szkole jak ja nie lubię takich szkół bo chodzą tam same nadęte laski i plastiki moja kuzynka Lila już pojechała do szkoły i będzie czekać na mnie na miejscu.

-Hej co tak długo lekcję się zaraz zaczynają a ciebie jeszcze nie ma.- Zaczęła dawać mi swoje wywody na temat tego że się spóźniam .
-Już nie spinaj się tak ważne że dojechałam. To jak idziemy do klasy czy chcesz tu tak sterczeć.

Ruszyłyśmy w stronę klas kiedy zobaczyłyśmy klasę do której mamy chodzić to od razu odechciało mi się chodzić do tej szkoły. Część uczniów siedziała w klasie a część na korytarzu. Przyszedł nauczyciel i kazał nam wejść do klasy więc tak zrobiłyśmy przedstawił nas klasie i kazał usiąść w ostatniej ławce bo wszystkie inne były zajęte. Usiadłyśmy na wskazanych miejscach i nauczyciel Pan Turner zaczął sprawdzać obecność i podczas sprawdzania obecności dostałam kartę od chłopaków którzy też siedzieli w ostatnich ławkach.
Hej jestem Harry Styles a ten chłopak obok mnie to Zayn, dalej siedzi Liam i Louis a tam przed nami siedzi Niall miło nam was poznać. A wy jak macie na imię?
Dostałam kartę i nie miałam na to ochoty żeby im odpisywać i kiedy spojrzałam w ich stronę i momentalnie odwrócili głowy.
Jak się potem okazało to byli ci sławni One Direction
Tak więc to dopiero początek mojej przygody z One Direction


Mam nadzieję na jakieś komentarze

3 komentarze:

Unknown pisze...

fajnie się zaczyna :3

Unknown pisze...

Dzięki

Unknown pisze...

Fajne. Nawet :)
Ale ten błąd prosze cię piszesz o 1D a robisz podstawowy błąd w czyimś imieniu. LUIS? Serio Louis to może tak. Pisz dalej, czekam na rozdział następny. Wpadnij do mnie:
http://zacznijmy-od-poczatku.blogspot.com/
Nie ukrywam ze napewno też mam błędy, ale nie takie. Nie bierz tego jako hejt :)